1792
POCZĄTEK KOPALNI

W Biertułtowach na gruntach majątku królewskiego natrafiono na pokład węgla. Założono tam w celach próbnych kopalnię "Versuch Kohlengrube". Wkrótce potem kopalnię nazwano „Hoym” na cześć hrabiego Karl Georg Heinrich von Hoym, pruskiego ministra dla prowincji śląskiej. Kopalnia została usytuowana na północnym stoku wzgórza biertułtowskiego. Obecnie w tym miejscu znajduje się cmentarz. Budowę kopalni rozpoczęto od wydrążenia z doliny potoku, zwanego obecnie Ciekiem Niedobczyckim, poziomego chodnika (sztolni) w kierunku południowym do połączenia z pokładem węgla. W odległości 75 m od wlotu sztolni zgłębiono do pokładu 19,3 metrowy szyb nazwany „Wetter” (Wentylacyjny). Służył on również do wydobycia i wyposażony został w ręczny kołowrót.

1806
PIERWSZA MASZYNA PAROWA

Dla otwarcia niżej leżącej partii pokładu potrzebne było mechaniczne urządzenie odwadniające. W tym celu sprowadzono z Zaborza (obecnej dzielnicy Zabrza) parową maszynę odwadniającą. Maszyna była poprzednio wykorzystywana przy drążeniu Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, prowadzącej od Kanału Kłodnickiego w Zabrzu do kopalni „Królowa Luiza”.

1810

Na podstawie edyktu królewskiego z 23 grudnia 1808 roku nastąpiła zmiana w administracji pruskiej. Powstała wtedy Prowincja Śląska kierowana przez Naczelne Prezydium Prowincji Śląskiej. Zlikwidowano Wrocławską Kamerę Wojenno-Dominialną i od 1810 roku kopalnia przeszła pod bezpośredni zarząd państwowych władz górniczych. Odtąd nosiła nazwę „Królewska Kopalnia Hoym w Biertułtowach”.

1813

Wojny prowadzone przez państwo pruskie miały wpływ na zatrudnienie w górnictwie.
Zachowała się informacja z wojny Prus przeciwko Napoleonowi w latach 1813 – 1814. Wtedy na kopalni pracowało 14 górników, a do pełnej obsady brakowało 8 osób. Górników nie obowiązywała służba wojskowa, byli jednak powoływani do jednostek obrony krajowej Landwehr oraz do prac ziemnych przy budowie fortyfikacji.

1822

Z początkiem lat dwudziestych XIX wieku po zachodniej stronie dzisiejszej ulicy Hallera w Radlinie otwarto nowe pole odbudowy (eksploatacyjne). Z wąwozu po północnej stronie obecnej ulicy Matejki rozpoczęto drążenie nowej sztolni odwadniającej. Zamierzano w tym miejscu założyć nowy rejon wydobywczy, z odrębną maszyną odwadniającą. Nowe pole okazało się o wiele mniejsze niż przypuszczano. Z tego powodu w 1826 roku wstrzymano drążenie sztolni, a maszynę umieszczono na szybie „Maszynowym” jako bliźniaczą. Była takiego samego typu jak poprzednia i również pochodziła z Zaborza. W zależności od dopływu wody pracowała jedna, albo dwie maszyny równocześnie.

1832

Prawdopodobnie w tymże roku dokonano pomiaru obszaru górniczego kopalni. Wyliczono 1200 miar pruskich dla całego obszaru, co stanowiło 1,033 km². Pole górnicze leżało na północ i północny zachód od terenu dotychczasowej eksploatacji, gdyż przy jego wyznaczaniu pominięto część już wyeksploatowaną. W granicach nowego obszaru pozostawiono jedynie czynne w tym czasie szyby. W tym czasie kopalnia otrzymała oficjalne nadanie, którego jako królewska dotychczas nie potrzebowała. Akt nadania nie zachował się. Powodem tej operacji było przeznaczenie 
kopalni do sprzedaży.

Panorama Niewiadomia, kopalnia Hoym, Ignacy
1834
KOPALNIA WŁASNOŚCIĄ GWARKÓW

Z dniem 11 czerwca skarb państwa pruskiego sprzedał kopalnię „Hoym” prywatnym osobom. Zakład stał się odtąd własnością gwarków.
Z dniem 21 czerwca właściciele kopalni „Sylvester” w Niedobczycach, odsprzedając ponad połowę swoich kuksów (udziałów) gwarkom kopalni „Hoym” przystąpili do gwarectwa tej kopalni. W tym samym dniu podpisano protokół konsolidacji tych kopalń w jeden zakład pod nazwą „Skonsolidowana Kopalnia Hoym w Biertułtowach”.

1838

Rozpoczęto montaż nowej maszyny do odwadniania pokładu „Hoym”. Zainstalowano ją w murowanym budynku, przy którym postawiono kotłownię. Budynek ten był wielokrotnie przebudowywany. Przetrwał do dnia dzisiejszego jako budynek mieszkalny i nazywany jest „Maszyniokym”.
W tym samym roku, ze względu na wzrost popytu węgla, przygotowywano nowe rejony wydobycia.

1841
PRZYŁĄCZENIE POLA GÓRNICZEGO „BIRTULTAU”

W tym roku miało miejsce kolejne powiększenie obszaru górniczego kopalni. Przyłączono wtedy pole górnicze „Birtultau” leżące w centralnej części Biertułtów. Odtąd obszar „Skonsolidowanej Kopalni Hoym” wzrósł do 2305 miar pruskich, czyli 1,978 km². 


1854
BUDOWA SZYBU „GRAF REDEN”

Rozpoczęło się głębienie szybu w północnej części nadania, przy samej granicy z Niewiadomiem. Otrzymał nazwę „Graf Reden”. W 1856 roku na szybie zainstalowano parową, wysokociśnieniową maszynę odwadniającą o mocy 72 KM. Dwa lata później szyb „Graf Reden” został wyposażony w parową maszynę wyciągową o mocy 14 KM. Była to pierwsza tego typu maszyna na kopalni.

1856
URUCHOMIENIE LINII KOLEJOWEJ DO NIEWIADOMIA

W październiku oddano do ruchu linię kolejową, przebiegającą przez Niewiadom. Na mocy umowy z 1858 roku ze spółką kolejową „Wilhelmsbahn” kopalnia uzyskała w Niewiadomiu bocznicę z rampą załadowczą. Od szybu „Graf Reden” poprowadzono do niej kolejkę konną Rossbahn i pochylnię transportową z linociągiem Brensberg. Była to trasa dwutorowa, na której wozy pełne schodząc w dół pod własnym ciężarem, ciągnęły w górę wozy puste. Prędkość transportu regulowana była urządzeniem z tarczą hamulcową. Wyśmienita jakość węgla sprawiała, że szczególnie zimą, był bardzo poszukiwany i większość produkcji wysyłano do Austrii. Przyczyniło się to do rozwoju kopalni.

1865

W związku z wydaniem Powszechnego Prawa Górniczego dla Krajów Pruskich, Gwarectwo „Skonsolidowanej Kopalni Hoym”, z dniem 11 listopada tego roku przekształcone zostało w gwarectwo nowego prawa. Kapitał dzielił się na 1000 kuksów (udziałów). Potwierdzenie przekształcenia przez Wyższy Urząd Górniczy we Wrocławiu nastąpiło w lipcu 1867 roku. Reprezentantem gwarectwa został dawny szychtmistrz kopalni, królewski tajny radca komisyjny Fryderyk Wilhelm Grundmann z Katowic. Był on prawdopodobnie gwarkiem kopalni, gdyż już w 1860 roku figuruje jako pełnomocnik gwarectwa.

1868
PRZYŁĄCZENIE KOPALNI „CAROLUS”

Eksploatacja pokładu „Hoym” zbliżała się do północnej granicy nadania i z końcem 1868 roku wydzierżawiono znajdującą się przy niej nieczynną kopalnię „Carolus” z Niedobczyc. Umowę dzierżawną w październiku tegoż roku, podpisał Grundmann ze strony kopalni „Hoym” oraz Heitz ze strony kopalni „Carolus”. Kopalnia „Hoym” mogła prowadzić wydobycie w obszarze kopalni „Carolus” płacąc odpowiedni czynsz dzierżawny od wydobytego węgla, ponosząc przy tym wszystkie koszty eksploatacji. Prace eksploatacyjne w pokładzie „Hoym” weszły na teren kopalni „Carolus” rok później.
W 1878 roku wyłącznym właścicielem kopalni „Carolus” został Fryderyk Wilhelm Grundmann, a po jego śmierci w 1887 roku przeszła na własność jego spadkobierców.

1870
PRZYŁĄCZENIE KOPALNI „LAURA”

Gwarkowie (właściciele) „Skonsolidowanej Kopalni Hoym” nabyli kopalnię „Laura”, która leżała na terenie Niewiadomia. Na podstawie porozumienia z lipca 1870 roku gwarkowie postanowili połączyć obydwie kopalnie w jeden zakład. Do podpisania protokołu konsolidacyjnego kopalń doszło w grudniu. Na jego podstawie z dniem
1 stycznia 1871 roku powstał zakład o nazwie „Skonsolidowana Kopalnia Hoym-Laura”. Potwierdzenie konsolidacji przez Królewski Wyższy Urząd Górniczy we Wrocławiu nastąpiło we wrześniu 1871 roku.

1874
BUDOWA SZYBU „KOŚCIUSZKO”

W polu „Laura” rozpoczęto głębienie nowego szybu wydobywczo-odwadniającego, nazwanego „Grundmann” (obecnie Kościuszko). Otrzymał on maszynę wyciągową o mocy około 20 KM, wyprodukowaną w 1871 roku w Fabryce Maszyn Eggels w Berlinie. W 1879 roku, po zainstalowaniu powierzchniowej maszyny odwadniającej o mocy około 90 KM, szyb oddano do wydobycia i odwadniania. Na powierzchni połączono go torem z istniejącą już pochylnią transportową prowadzącą do bocznicy kolejowej.

1880

Kopalnia posiadała 3 maszyny wyciągowe o mocy 40 KM, 3 maszyny odwadniające o mocy 230 KM, oraz 3 maszyny parowe innego przeznaczenia o mocy 12 KM. Za eksploatację w polu dzierżawnym „Carolus” płacono czynsz w wysokości 5 fenigów za hektolitr kęsów i kostki, oraz 1 fenig za hektolitr węgla drobnego. Tak urządzona kopalnia, miała zabezpieczony front robót na dłuższy okres. Lecz już pod koniec lat osiemdziesiątych rozpoczęto przygotowania do udostępnienia niżej zalegających pokładów.
Pod koniec lat osiemdziesiątych większościowym udziałowcem kopalni został były szychtmistrz Fryderyk Grundmann.

1890
KOPALNIA W RĘKACH KSIĄŻĄT HOHENLOCHE

Kopalnia po raz kolejny zmieniła właściciela. Został nim książę Hugon Hohenlohe Oehringen. Książę nabył sąsiadujące od północy pole kopalni „Omer Pascha”. Po śmierci księcia Hugona w 1897 roku, cały majątek przeszedł na własność jego syna Christiana. Książę Christian Hohenlohe Oehringen wykupił pozostałe udziały kopalni Hoym od innych gwarków i z dniem 11 listopada 1897 roku został wyłącznym jej właścicielem. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych przystąpiono do modernizacji kopalni, celem koncentracji wydobycia i odwadniania.

1913
POWSTANIE CZERNICKIEGO TOWARZYSTWA WĘGLOWEGO

Nastąpiła kolejna zmiana własności kopalni. Jej właścicielem została spółka akcyjna o nazwie „Czernitzer Steinkohlen Bergbau Aktien Gesellschaft” (Czernickie Towarzystwo Węglowe, Spółka Akcyjna). Towarzystwo zawiązało się w listopadzie na zebraniu akcjonariuszy w Królewskim Wyższym Sądzie we Wrocławiu. Przejęcie kopalni nastąpiło z dniem 1 kwietnia 1913 roku, gdyż z tą datą rozpoczynał się rok obrachunkowy. Kapitał podstawowy spółki wyniósł 3.500 000 marek i podzielony został na 3500 akcji po 1000 marek. Książę Hohenlohe przekazał spółce cały majątek ruchomy i nieruchomy „Skonsolidowanej Kopalni Hoym-Laura” i „Omer Pascha” o wartości 2 500 000 marek (2500 akcji). Resztę nabyli udziałowcy. Siedzibą spółki początkowo był Wrocław, później Niewiadom.

1914
KOPALNIA PODCZAS PIERWSZEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

W 1914 roku przystąpiono do drążenia przekopu w kierunku południowo-wschodnim, celem osiągnięcia pokładów grupy „Emma”. Mimo trwającej wojny prowadzono modernizację powierzchni kopalni. W związku z rozwojem zakładu wzrastało zatrudnienie, dlatego od 1914 roku rozpoczęto budowę domów pracowniczych. W odróżnieniu od sąsiednich zakładów, nie powstało przy kopalni zwarte osiedle, ale budynki były rozproszone po okolicy. 
W 1918 roku zatrudnienie przekroczyło magiczną liczbę 1000 i wyniosło 1130 osób. Z tego też roku pochodzi pierwsza wzmianka o istnieniu grupy ratowników. W tych latach dokonano zakupu nowych pól górniczych na terenie Niedobczyc, Suminy i Gaszowic. Pola te były znacznie oddalone od kopalni, więc stanowiły prawdopodobnie lokatę kapitału.
Rok 1918 był ostatnim rokiem używania na dole do oświetlenia osobistego lamp olejowych na olej rzepakowy. W następnym roku zastąpione zostały lampami karbidowymi (karbidkami).

1922
W ODRODZONEJ POLSCE

Z początkiem lipca powiat rybnicki został włączony do Polski. Nie spowodowało to perturbacji w ruchu zakładu. Sytuacja własnościowa pozostała ta sama, tylko spółka otrzymała polską nazwę: Czernickie Towarzystwo Węglowe, Spółka Akcyjna. Zmianie uległa także nazwa kopalni ze „Skonsolidowana Kopalnia Hoym-Laura” na „Hoymgrube”. Dotychczasowy dyrektor kopalni Otto Giersberg ustąpił, a jego miejsce zajął inż. Marian Wojciechowski, który już od 11 listopada 1921 roku rozpoczął przejmowanie dyrektorskich obowiązków. Reszta kadry kierowniczej prawie się nie zmieniła.

1925

Z dniem 1 stycznia 1925 roku zmieniono nazwę zakładu z „Hoymgrube” na „Kopalnia Hoym”. W drugiej połowie lat dwudziestych główne pomieszczenia na dole kopalni otrzymały połączenia telefoniczne.
W 1925 roku przy rampie załadowczej rozpoczęto budowę płuczki wodnej. Oddano ją do ruchu w styczniu 1927 roku.
Z inicjatywy dyrektora kopalni Towarzystwu Gimnastycznemu „Sokół” w Biertułtowach przekazano budynek kotłowni nieczynnego szybu „Pfeiffer”. Został on zaadaptowany na salę gimnastyczną zwaną „Sokolnią”.

1932
W LATACH KRYZYSU

Z powodu braku zbytu, od kwietnia 1932 roku wydobycie ograniczono z dwóch zmian do jednej. Doprowadziło to do znacznych zwolnień pracowników. Częste były przerwy w pracy, zwane „świętówkami”. By ograniczyć dalsze zwolnienia, wprowadzono pracę w turnusach, gdzie część załogi pracowała, gdy druga była na przymusowym urlopie bezpłatnym. Po pewnym czasie następowała zmiana. Najmniejsze roczne wydobycie zanotowano w 1933 roku. Mimo kryzysu nie zaprzestano prac modernizacyjnych i inwestycyjnych zwiększających rentowność zakładu. Przez cały okres międzywojenny na terenie kopalni funkcjonowała odlewnia metali, w której wykonywano odlewy dla potrzeb własnych.

1936

We wrześniu kopalnia przyjęła nazwę „Ignacy”, na cześć urzędującego prezydenta Rzeczpospolitej Ignacego Mościckiego.

1939
WYBUCH DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

Kopalnia została zajęta przez Niemców bez zniszczeń 1 września w godzinach rannych. Okupant przywrócił poprzednie nazwy kopalni i szybów. Czernickie Towarzystwo Węglowe zostało podporządkowane Głównemu Urzędowi Powierniczemu Wschód. W grudniu 1939 roku Urząd przekazał kopalnię pod zarząd komisaryczny państwowemu koncernowi Reichswerke A.G. für Berg- und Hüttenbetriebe Hermann Göring w Berlinie. Kopalnia niezwłocznie podjęła produkcję. Głównym zadaniem kopalni było uzyskanie jak największego wydobycia, gdyż węgiel był potrzebnym surowcem dla gospodarki III Rzeszy.

1940
POD OKUPACJĄ NIEMIECKĄ

Kopalnię zaczęto modernizować oraz podjęto inwestycje mające na celu zwiększenie efektywności produkcji. Wydłużono też czas dniówek i wprowadzono pracę w niedziele. Po napaści na Związek Sowiecki górnicy mieli tylko jedną wolną niedzielę w miesiącu. W 1942 roku przekroczono produkcję przedwojenną z 1929 roku. Od tegoż 1942 roku zatrudniano robotników przymusowych. Robotnicy przymusowi nie byli pilnowani i po pracy mieli swobodę poruszania się po okolicy. Rok później na kopalnię sprowadzono jeńców sowieckich. Maksymalne wydobycie okresu okupacji kopalnia osiągnęła w 1943 roku.

1944

Od września 1944 roku kopalnie „Hoym” i „Charlotte” (Rydułtowy) otrzymały wspólny zarząd Verwaltung der Charlotte und Hoymgrube. Był to pierwszy krok do połączenia tych kopalń w jeden zakład. Ze względu na trudności z dostawą karbidu, w grudniu tego roku do oświetlenia osobistego pracowników dołowych wprowadzono lampy elektryczne akumulatorowe.
Mimo surowej dyscypliny i terroru, gdy każdy akt niesubordynacji ze strony pracowników podlegał surowej karze, dokonano na kopalni aktu sabotażu. Otóż
20 grudnia 1944 roku został podpalony skład drewna na poziomie 400 m w pokładzie „Emma Górna – ława dolna”. Ogień był tak sprytnie podłożony, że nie zagrażał załodze, ale spowodował niemałe zakłócenie w ruchu zakładu. Pożar gasiły dwa zastępy ratowników w liczbie 10 osób. Sprawcę albo sprawców nie wykryto. Był to prawdopodobnie odwet za wcielania pracowników do Wehrmachtu.

1945
PO WOJNIE

Z początkiem 1945 roku produkcja załamała się. Przyczynił się do tego szybki postęp wojsk sowieckich. Zarząd niemiecki opuścił kopalnię prawie w ostatniej chwili. Kopalnia została oswobodzona i przekazana polskiej załodze. 31 marca kopalnię przejęło Rybnickie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego. Wtedy też przywrócono przedwojenne nazwy zakładowi i szybom.
Pierwsze miesiące to okres borykania się z niedoborem „wszystkiego”. By uzupełnić niedobór pracowników, na kopalni zatrudniono niemieckich jeńców wojennych. Oprócz spraw czysto produkcyjnych, kopalnia jako zakład działający w nowych warunkach ustrojowych, zajmowała się też innymi dziedzinami, między innymi kulturą i oświatą oraz opieką medyczną pracowników i ich rodzin.

1951

Kopalnia prowadziła wydobycie w dawnych, przedwojennych granicach.
Z dniem 1 stycznia uzyskała osobowość prawną i stała się jednostką samodzielną, na pełnym rozrachunku gospodarczym. Dyrekcja Rybnickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego pozostała jednostką administracyjną, wykonująca funkcje kierownictwa, koordynacji i nadzoru. Od tegoż roku zatrudniano pod ziemią kobiety. Był to efekt szeroko zakrojonej przez władze „akcji aktywizacji zawodowej kobiet”.

1956

Na fali buntów społecznych zapoczątkowanych wystąpieniami czerwcowymi w Poznaniu, na kopalni również doszło do niepokojów.
Pod ziemią zastępowano linociągowy transport urobku przewozem lokomotywami elektrycznymi akumulatorowymi i trakcyjnymi. W ścianach czyniono próby z zastosowaniem kombajnów mających zastąpić ręczne urabianie i ładowanie urobku.
Na powierzchni prowadzono inwestycje, ale tylko niezbędne dla utrzymania ruchu zakładu.

1957

Została zlikwidowana odlewnia metali, a w jej pomieszczeniu założono „maskownię”, gdzie przechowywano pochłaniacze ucieczkowe. Podstawowym oświetleniem górników pod ziemią były lampy karbidowe z otwartym ogniem, zwane karbidkami. Ten rodzaj oświetlenia stanowił jednak zagrożenie pożarowe. By częściowo problem rozwiązać, w 1958 roku założono prowizoryczną lampiarnię lamp akumulatorowych
R-21, w które wyposażono górników oddziałów podpoziomowych i technicznych.

W 1958 roku kopalnia otrzymała pola górnicze nieczynnej kopalni „Szczęście Beaty”. 

W tym samym roku została założona Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Jedność” 
w Niewiadomiu. Przekazywała ona fundusze na budowę osiedla mieszkaniowego.

1968
POŁĄCZENIE Z KWK „RYDUŁTOWY”

Podziemne prace mające udostępnić partię „Jejkowice” zakończyły się niepowodzeniem. Do nowo głębionego szybu wdarła się woda i wszystkie te prace wstrzymano. Zaistniałe niepowodzenia w udostępnieniu nowego pola postawiły kopalnię przed widmem likwidacji. Najprostszym i najkorzystniejszym sposobem przedłużenia jej żywotności, było przyłączenie kopalni „Ignacy” do sąsiedniej kopalni „Rydułtowy”. Na mocy decyzji Ministra Górnictwa i Energetyki z dniem 1 stycznia kopalnię przyłączono do Kopalni Węgla Kamiennego "Rydułtowy" w Rydułtowach jako Ruch II. Tego samego dnia plac budowy przy szybie „Jejkowice” przekazano „Zakładom Remontowo-Budowlanym w Rybniku” na produkcję prefabrykatów betonowych.

1980

W dniach 1-3 września na kopalni trwał strajk. Ze względu na konieczność zasilania dwóch kotłowni w Rydułtowach i na Ignacym, w każdym dniu strajku jedna zmiana prowadziła wydobycie.

1992

Wprowadzono komputerowy system rejestracji czasu pracy (tzw.dyskietki). Pracownicy przestali pobierać marki (znaczki obecności). Została zlikwidowana bocznica przy stacji Niewiadom, węgiel sprzedawano tylko do samochodów.
Na rynku w Rydułtowach odbyły się uroczyste obchody jubileuszu 200-lecia kopalni

1995

W dniu 11 sierpnia wyciągnięto ostatni wózek węgla i zatrzymano wydobycie na szybie „Kościuszko”. Zakończono zjazdy załogi górniczej i zlikwidowano odrębny ruch górniczy na „Ruchu Ignacy”.

1999

W dniu 19 września zostało założone Stowarzyszenie Zabytkowej Kopalni „Ignacy”.

2008

24 września miał miejsce ostatni wyjazd pracowników z kopalni szybem „Głowacki”.
Została odcięta para do maszyn wyciągowych szybów „Głowacki” i „Kościuszko”.

Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami używanej przeglądarki.