Zabytkowa Kopalnia Ignacy to nie tylko budynki poprzemysłowe. Znajdziemy na jej terenie także obiekty militarne.
Podczas II wojny światowej kopalnia znalazła się w rękach Niemców i funkcjonowała w ramach koncernu Hermann Goering Werke. Jako punkt strategiczny kopalnia była narażona na różne zagrożenia, takie jak sabotaż, ataki ruchu oporu lub bombardowania ze strony lotnictwa alianckiego.
Straż na terenie zakładu pełniły umundurowane i uzbrojone oddziały tzn. „Werkschutz”. To dla nich na terenie kopalni ustawiono małe betonowe schrony – LuftSchutzzelle (zwany również Einmannbunker) był schronem służącym ochronie jednej osoby przed odłamkami podczas nalotu.
Schrony mają formę walca ze szczelinami obserwacyjnymi, przykrytego stożkowatym dachem. Były produkowane seryjnie i składały się z betonowych prefabrykatów montowanych na miejscu. Ustawiano je wyznaczonych miejscach, wkopane w grunt do wysokości dolnej krawędzi włazu. Konstrukcje tego typu stawiane były w dużych ilościach w pobliżu obiektów chronionych takich jak zakłady przemysłowe, dworce kolejowe, węzły komunikacyjne.