Historia Kopalnii Ignacy

historia kopalni Ignacy


2020-02-21

Kopalnia „Hoym” którą dziś znamy pod nazwą „Ignacy” była pierwszą kopalnią na ziemi rybnickiej, ale też jedną z najstarszych na Górnym Śląsku.

  • historia kopalni Ignacy

Geneza

    Kopalnia „Hoym” którą dziś znamy pod nazwą „Ignacy” była pierwszą kopalnią na ziemi rybnickiej ale też jedną z najstarszych na Górnym Śląsku. Pod koniec XVIII wieku Rybnik i jego okolice były terenem typowo rolniczym. Nie licząc małych hut, kuźnic i fryszerek które funkcjonowały w sąsiedztwie rzek Rudy i Nacyny rejon ten nie był zbyt zindustrializowany. 

    Przełom przyniosło użycie do wytopu żelaza koksu zamiast węgla drzewnego. W związku z nową technologią wzrosło zapotrzebowanie na węgiel kamienny. Rozwój hutnictwa i popyt na węgiel skłoniły Królewski Urząd Hutniczy w Rybniku podległy urzędowi we Wrocławiu, do podjęcia poszukiwań węgla w najbliższym sąsiedztwie miasta. Badania prowadzono w Biertułtowach i Niedobczycach. W Biertultowach natrafiono na pokład o odpowiedniej miąższości. W ten sposób w 1792 roku załozono tam kopalnię próbną tzn. "Versuch Kohlengrube". Powstała ona na północnym stoku wzgórza biertułtowskiego. Obecnie w tym miejscu znajduje się cmentarz. Budowę kopalni rozpoczęto od wydrążenia poziomej sztolni prowadzącej w głąb wzgórza do pokładów węgla. Około 75 metrów od wlotu sztolni wydrążono pionowy szyb głębokości 19 metrów i połączono go ze sztolnią. Służył on do wentylacji wyrobisk, ale też do transportu węgla na powierznię za pomoca ręcznego kołowrotu. 

Tak mogła wyglądać sztolnia u początków istnienia kopalni "Hoym". 

Około roku 1797 roku kopalnia nazywana dotąd „Birtultauer Grube” otrzymała nazwę „Hoym”. Swoje miano kopalnia zawdzięcza ministrowi do spraw Śląska, Karlowi Georgowi von Hoym, który był bezpośrednim inicjatorem powstania zakładu. Początkowo kopalnia podlegała Urzędowi Hutniczemu w Rybniku, a od 1810 państwowym władzom górniczym. Kopalnie systematycznie rozbudowywano. Jeszcze w XVIII wieku założono nowy poziom wydobywczy. Głębiono kolejne szyby a także rozwijano infrastrukturę powierzchniową. Wydobycie zmieniało się wraz z popytem na węgiel, a ten nie był znaczący. Węgiel sprzedawano na furmanki. Kiepski stan dróg pozwalał na handel tylko z okolicznymi dworami i miastami. Węgiel transportowali swoimi wozami chłopi pańszczyźniani. 

Karl Georg von Hoym inicjator powstania kopalni która nazwano jego nazwiskiem.

Na przełomie XVIII i XIX wieku kopalnia składała się z szybów „Hoym” (18,8 m), „Kogel” (26,7 m), „Schack” (31,5 m), i „Emilie” (32,5 m). Kiedy złoża na eksploatowanym poziomie wydobywczym wyczerpały się, założono kolejny, położony głębiej. By umożliwić wydobycie z niżej położonego pokładu, konieczne było przygotowanie szybu odwadniającego o głębokości 45,5 m. Odwadnianie wyrobisk na takiej głębokości było możliwe dzięki zainstalowanej na szybie maszynie parowej. Szyb otrzymał nazwę „Maschinen Schacht” czyli „Maszynowy”. Znajdował się on w miejscu gdzie obecnie krzyżują się ulice Sokolska i Rydułtowska. W kolejnych latach głębiono kolejne szyby „Mohrhard” (37,4 m), „Schatz” (24,1 m), „Caroline” (33,6 m), „Otto” (19,5 m), „Kracker” (36,7 m) i „Stroh” (36,3 m). Zakładane poziomy wydobywcze były eksploatowane przez pierwszych kilkanaście lat XIX wieku.

Przekrój kopalni wzdłuż sztolni odwadniającej. Ilustracja z ksiązki Andrzeja Adamczyka pt.  Kopalnia Węgla Kamiennego Hoym Ignacy

Po zmianach administracyjnych w państwie pruskim, kopalnia spod zwierzchnictwa Wrocławskiej Kamery Wojenno Dominialnej pod zarząd państwowych władz górniczych. W związku z tym od 1810 roku nosiła nazwę „Królewska Kopalnia Hoym w Biertułtowach”. Dwadzieścia dwa lata później, dokonano pomiarów obszaru górniczego kopalni, przygotowując w ten sposób kopalnię do sprzedaży w ręce prywatne. 

Skonsolidowana kopalnia "Hoym - Sylwester"

11 czerwca 1834 roku skarb państwa pruskiego sprzedał kopalnię „Hoym” osobom prywatnym tworzącym gwarectwo. Jeszcze tego samego roku gwarkowie sąsiedniej kopalni „Sylwester” przystąpili do gwarectwa kopalni „Hoym”. Dokonała się konsolidacja obu kopalń w jeden zakład pod nazwą „Skonsolidowana Kopalnia Hoym w Biertułtowach”. Pod nowym zarządem w kopalni przeprowadzono szereg inwestycji służących zwiększeniu wydobycia. Przez kolejne dziesięciolecia, głębiono nowe szyby i udostępniano kolejne pokłady węgla. Nieustannie toczyła się walka z wodą zalewającą wyrobiska. W zmaganiach z naturą człowiekowi pomagały ciągle unowocześniane maszyny parowe. W pierwszej połowie lat 50 XIX wieku zbudowano utwardzoną drogę kopalnianą nazwaną „Kohlenweg” (Obecnie ulica Rydułtowska). Połączyła ona kopalnię z istniejącym odcinkiem drogi z Wodzisławia do Rydułtów. Utwardzenie szlaku pozwalało na sprawniejszy transport węgla. 

Szyb "Graf Reden". Fotografia z ksiązki Andrzeja Adamczyka pt.  Kopalnia Węgla Kamiennego Hoym Ignacy

W 1856 roku rozpoczęto głębienie nowego szybu. Powstały przy granicy z Niewiadomiem szyb miał pozwolic na eksploatacjęnowego poziomu wydobywczego. Był to nowoczesny na owe czasy szyb o murowanej obudowie, z kamienno-ceglanym budynkiem szybowym. Nazwano go „Graf Reden”. Na szybie zainstalowano parową maszynę wyciągową o mocy 14 KM. Niedługo potem powstał kolejny szyb o nazwie „Pfeiffer”, wyposażony w maszynę parową nieco mniejszej mocy. W związku z tym urobek kierowano pod nowe szyby a zaprzestawano wydobycia za pomocą kołowrotów na starych szybach.

Kolejnym przełomowym wydarzeniem w życiu kopalni było oddanie do ruchu linii kolejowej przebiegającej przez Niewiadom. Miało to miejsce 1 października 1856 roku. Dwa lata później kopalnia uzyskała własną bocznicę kolejową. Urobek z szybu Graf Reden do rampy załadowczej przy bocznicy transportowano za pomocą kolejki konnej (Rossbahn) i pochylni z linociągiem (Brensberg). Połączenie kolejowe, było dla kopalni prawdziwym oknem na świat. Rynek zbytu węgla poszerzył się, co wpłynęło na dalszy rozwój zakładu. Rejon szybu Graf Reden stał się nowym centrum kopalni. Powstała cechownia, kuźnia, magazyny, biuro i dom mieszkalny dla dozoru.

Szyby i kolejki pod koniec lat 60. XIX wieku. Bremsberg -pochylnia transportowa, Rossbahn - kolejka konna, Beamten Wohnhs - mieszkanie urzędników.

Skonsolidowana kopalnia Hoym - Carolus

W 1837 roku w Niedobczycach powstała kopalnia Carolus. Była to mała prymitywna kopalnia pozbawiona urządzeń mechanicznych, zatrudniająca kilkudziesięciu pracowników. Z powodu ciągłych problemów ekonomicznych w 1859 roku prace w kopalni wstrzymano. W 1868 roku  nieczynną kopalnię „Carolus” wydzierżawiła kopalnia „Hoym”. Faktycznym jej właścicielem był Fryderyk Grundmann z Katowic. 

                                                                       Friedrich Wilhem Grundmann

Skonsolidowana kopalnia Hoym - Laura

Kopalnia ta uzyskała prawa do wydobycia węgla w 1844 roku. Kopalnia leżała na terenie Niewiadomiu i od południa graniczyła z kopalnią „Hoym”. Kopalnia ta nie była eksploatowana. Nabyli ją gwarkowie „Skonsolidowanej Kopalni Hoym”.  Po załatwieniu formalności z dniem 1 stycznia 1871 roku powstał zakład o nazwie „Skonsolidowana Kopalnia Hoym-Laura”.

W latach siedemdziesiątych XIX wieku kopalnia prowadziła eksploatację za pomocą szybów „Pfeiffer”, „Graf Reden”, „Goldammer”. Odwanianie odbywało się przy użyciu szybów „Graf Reden” i „Thurnagel”. SKonsolidowany zakład znajdował się na terenie gmin Biertułtowy, Niedobczyce, Niewiadom i częściowo Radoszowy. 

Szyb "Grundmann" i dalszy rozwój kopalni. 

W 1874 roku rozpoczęto głębienie nowego szybu wydobywczo-odwadniającego który osiągnał pokład „Hoym” na głębokości 147,5 m. W nadszybiu zainstalowano maszynę wyciągową o mocy około 20 KM, wyprodukowaną w Fabryce Maszyn Eggels w Berlinie, oraz maszynę odwadniającą o mocy około 90 KM. W 1879 roku szyb oddano do użytku. Pod koniec lat 80  rozpoczęto przygotowania do eksploatacji niżej położonych pokładów. Pogłębiono szyby „Thurnagel” do 135, 1 m, oraz „Grundmann” do 192 m. 

Największym udziałowcem skonsolidowanej kopalni był Fryderyk Grundmann. Skupował on systematycznie kuksy (udziały) w przedsiębiorstwie. Po śmierci Grundmanna, jego spadkobiercy sprzedali swoje udziały i całą kopalnię „carolus” za 750 tys. marek księciu Hugonowi Hohenlohe Oehringen na Ujeździe. Transakcje zawarto 12 października 1890 roku w Sławęcicach. 

 

Pole górnicze „Omer Pascha” 

W lipcu 1854 roku opodal kopalni „Hoym-Laura” grupa gwarków zgłosiła w Urzędzie Górniczym kopalnie pod nazwą „Omer Pascha”. W jej obszarze górniczym znaleziono nadający się do eksploatacji pokład węgla znajdujący się na głębokości 82 metrów. Kopalnia nie „fedrowała węgla” samodzielnie. Jej teren od lat 90 XVIII wieku dzierżawił książe Hugon Hohenlohe, tym samym pole Omer Pascha było faktycznie częścią kopalnia „Hoym-Laura”

Christian Kraft zu Hohenlohe-Oehringen, od 1897 roku właściciel kopalni "Hoym-Laura"

Po śmierci księcia Hugona w 1897 roku cały majątek przeszedł na własność jego syna księcia Christiana Hohenlohe Oehringen na Ujeździe. Książe wykupił pozostałe udziały kopalnia Hoym w związku z czym 11 listopada 1897 roku został jedynym właścicielem kopalni.

Zdjęcie przedstawiające załogę kopalni "Hoym-Laura" wraz z jej właścicielem księciem Christianem Kraft zu Hohenlohe-Oehringen. Książe stoi w środku, najbardziej elegancko ubrany, ze zwisającym z guzika kamizelki zegarkiem na łańcuszku. 

Książe Christian Hohenlohe podjął się modernizacji kopalni. Zakład posiadał trzy szyby wydobywcze rozlokowane na sporej przestrzeni. Taki układ był nieekonomiczny. Wydobycie i odwadnianie kopalni należało skoncentrować. W 1897 roku powstała kotłownia z czterema kotłami i 40 metrowym kominem. Całe odwadnianie przejęła zamontowana w komorze pod szybem „Grundmann” odwadniająca maszyna parowa. Z powodu awarii urządzenia, zainwestowano w druga rezerwową maszynę odwadniającą.  

Opodal szybu wydobywczego „Grundmann”,  w 1899 roku przystąpiono do głębienia nowego szybu wydobywczego „Oppurg” (Głowacki). W 1900 roku osiągnął on 192 metry głębokości. Powstał budynek nadszybia wraz ze stalową wieżą szybową. Obok wybudowano budynek maszyny wyciągowej. Równocześnie budowano łaźnię dla robotników i centralę elektryczną. Na szybie zabudowano parową maszynę wyciągową o mocy 250 KM która po modernizacji kotłów wzrosła do 520 KM. 

Szyb „Oppurg” (Głowacki) stał się głównym szybem kopalni i przejął wydobycie całej kopalni. Szyb „Grundmann” pozostał szybem odwadniającym sporadycznie transportowano nim ludzi. Jazda ludzi okazyjnie odbywała się także szybem „Graff Reden”. Szyb „Pfeiffer” wyłączono z ruchu, „Thurnagel” pozostał szybem wentylacyjnym. 

 

W 1902 roku kopalnię zelektryfikowano. Prąd wytwarzano za pomocą dwóch dynamomaszyn o łącznej mocy 53 kW. 

W 1912 roku wydobycie odbywało się szybem „Oppurg” (Głowacki) z poziomu 200 m. W tym czasie na kopalni pracowało 517 pracowników w tym 18 kobiet i 30 młodocianych ( poniżej 16 roku życia). 

 

 

 

 

 

 

Zabytkowa Kopalnia Ignacy znajduje się w Rybniku w dzielnicy Niewiadom przy ul. Ignacego Mościckiego i została udostępniona do zwiedzania od 1999 roku. Główną atrakcją są 2 maszyny parowe: pierwsza z 1900 roku obsługująca szyb Głowacki, druga z 1920 roku, działająca onegdaj przy szybie Kościuszko.  W 2004 kopalnia została uznana najlepszym produktem turystycznym roku w całym województwie śląskim. Od 19 października 2006 Zabytkowa Kopalnia Ignacy znajduje się na trasie Szlaku Zabytków Techniki. 

W 2019 roku przystąpiono do rewitalizacji obiektu, której zakończenie przewiduje się na 2021 r.

Tekst na podstawie książki Andrzeja Adamczyka "Kopalnia Węgla Kamiennego Hoym - Ignacy"