Historia Kopalnii Ignacy

Bergswerksdirektor Otto Giersberg


2021-03-31

Prawie sto lat temu, ówczesny dyrektor kopalni Hoym-Laura, której pamięci jesteśmy dziś strażnikami, być może powoli szykował się do przekazania swojego stanowiska. Już wówczas było wielce prawdopodobne, że okolice Rybnika mogą wejść w skład państwa polskiego, co może spowodować zmianę statusu kopalni. 

 
  • Bergswerksdirektor Otto Giersberg

Od 1914 r. kopalnia wchodziła w skład Czernickiego Towarzystwa Węglowego, którego rejestracja w sądzie miała miejsce dokładnie 1 kwietnia. Początkowo zarząd spółki akcyjnej znajdował się w Breslau, po dwóch latach jego siedziba była już w Niewiadomiu. Dyrektorem, czy też jak to wówczas mówiono „Bergwerksdirektorem”  skonsolidowanej Kopalni Hoym-Laura został Otto Leopold Gottlieb Giersberg. 

Zarządzał zakładem w trudnym czasie toczącej się w całej Europie Wielkiej Wojny. W owym okresie wydobycie wzrosło o 98% do 298 000 ton (1918 r.)

Za kadencji Giersberga m.in. założono nowy poziom 240 m w szybie Grundman (obecnie Kościuszko). Szyb Oppurg (dzisiejszy Głowacki) pogłębiono do poziomu 300 m oraz zbudowano halę sprężarek o wydajności 10 000 m3 na godzinę z napędem parowym. Obok szybu rozbudowano kotłownię z kominem o wysokości 80 m. Dziś to oczywiście dawna wieża ciśnień. Zbudowano kuźnię i stację ratowniczą, budynek maszyny wyciągowej szybu Grundman. Zbudowano kotłownię, budynek maszyny wyciągowej i markownię dla nowego szybu 250 m głębokiego Vera (Weronika) w polu Witold w Niedobczycach. Rozbudowano łaźnię do 1830 wieszaków (haków). Na kopalni pracowało 12 maszyn parowych o mocy 4180 KM oraz 4 generatory prądu na parę. Zabudowane były 24 silniki elektryczne. Zakupiono 9 lokomotyw benzolowych, a ilość koni wzrosła do ponad 30 sztuk. Kopalnia posiadała 75 wrębówek i 115 wiertarek napędzanych sprężonym powietrzem. Zakupione grunty wzrosły do 82 ha. Wiele z inwestycji wykonanych w trakcie dyrektorowania Otto Giersberga stoi do dziś. Prawdopodobnie jest on siedzącym w środku, wysokim, o pociągłej twarzy mężczyzną. Zdjęcie zrobiono w 1917 r. przy okazji jakiegoś jubileuszu kopalni.

Niewiele wiemy o życiu tego dyrektora. Otto Giersberg urodził się 10 grudnia 1867 r. w Neuvorwerk (Nowy Folwark) koło Krotoszyna. Na pewno skończył szkołę górniczą w Tarnowskich Górach, czyli miał przygotowanie zawodowe do kierowania w przyszłości wielkim zakładem górniczym. Prawdopodobnie w Tarnowskich Górach się ożenił i rozpoczął karierę w górnictwie. Jakie były szczeble jego kariery przez rozpoczęciem urzędowania w Niewiadomiu nie udało nam się ustalić. Zanim wszedł do swego gabinetu na Hoymgrubie pracował na kierowniczym stanowisku w zakładach Hohenlohe-Werke w Wełnowcu.

Prawdopodobnie praca w konsorcjum rodziny Hohenlohe Oeringen otworzyła mu drogę do dalszej kariery i zadecydowała o powierzeniu stanowiska dyrektora. Giersberg w tamtych latach równocześnie kierował pracą zarządu spółki, czyli Czernickiego Towarzystwa Górniczego. Jej głównym udziałowcem był wówczas książę Christian Kraft Hohenlohe Oeringen. 

 

Po pierwszej wojnie kopalnia nadal pracowała pełną parą. W 1920 roku wydobyto 302 000 ton węgla przy załodze 1445 mężczyzn i 156 kobiet, w tym na dole 993 pracowników. W marcu 1921 roku górnicy z Hoymy poszli zagłosować w plebiscycie. Na horyzoncie czaiły się geopolityczne zmiany. I to one doprowadziły do tego, że Otto Giersberg po ponad 7 latach dyrektorowania musiał przekazać kopalnię w inne ręce. Rok 1922 otworzył nową kartę w historii tego miejsca. Dyrektorem został mianowany inż. Marian Wojciechowski i to jemu Giersberg przekazał kopalnię 1 stycznia 1922 r. Udało nam się ustalić dalsze losy O. Giersberga. Po podziale Śląska wyprowadził się do Wrocławia, ale nadal był związany z górnictwem. Otworzył własną spółkę handlującą węglem.

Zmarł w wieku 71 lat, 16 września 1938 roku w Breslau. Jak to napisano na klepsydrze, na początku lat 20-tych okoliczności zmusiły go porzucenia pracy życia. Być może chodziło o naszą Hoymgrubę. 

Po śmierci Otto spółka nadal istniała i nadal w nazwie widniał dawny dyrektor z Niewiadomia oraz najbardziej charakterystyczny symbol górnictwa.